| pumaablog - archiwum: })i({..Wiersz..})i({ |
| Strona główna |
})i({..Wiersz..})i({„Nocny romans” Trwaliśmy razem... W blasku księżyca, pod rozgwieżdżoną kopułą nieba, pod przykrywką nocy, w otchłani ciemności... Sami... Pośród drzew, treli nocnych ptaków, wycia psów i śpiewu żab... Byliśmy szczęśliwi. Liczyła się tylko ta chwila, która zdawała się być snem... Snem, z którego nie chcieliśmy się budzić... pumaa 2004-07-05 11:55:22 skomentuj (2) |